• Polski
  • English
  • Deutsch
  • Zadzwoń: +48 501 619 643 | Napisz: sekretariat@jakanie.pl
  • FAQ

    W terapii pacjent uczestniczy wraz z ?opiekunem?. Opiekun w żadnym wypadku nie jest osobą towarzyszącą. Jego rola nie ogranicza się li tylko do ?bycia? przy osobie leczącej się. Opiekun jest aktywnym uczestnikiem terapii, tzn. jego obecność w terapii ma charakter terapeutyczny. Terapeutyczny charakter ?opiekuna? to wspieranie osoby leczącej się. Jego zadanie to przede wszystkim nadzorowanie poprawności wykonywania zalecanych przez terapeutę ćwiczeń oraz nadzorowanie systematyczności ich wykonywania. Poza tym, w pierwszym okresie terapii, ze względu na spowolnienie tempa mowy, jest on przewodnikiem pacjenta. Wraz z nim wychodzi na wolne pytania, a w razie potrzeby służy mu pomocą.
    Rola opiekuna zmienia się w trakcie trwania terapii. Inne są zadania stawiane przed opiekunem w czasie turnusu rehabilitacyjnego a inne w poszczególnych okresach terapii. Stąd też opiekun przez cały czas leczenia uczestniczy wraz z pacjentem we wszystkich zajęciach związanych z terapią.
    Zauważamy, że im starszy pacjent tym bardziej jest mu potrzebny opiekun.

    Terapia jąkania jest skomplikowanym procesem, który nie ogranicza się wyłącznie do samego pacjenta. Zasadniczym problemem większości osób uczestniczących w terapii jąkania są trudności w adaptacji środowiska w którym on funkcjonuje (np. grupy koleżeńskiej) do nowych warunków, czyli do ?nowej mowy?. Szczególnie odnosi się to do osób w wieku powyżej 8 roku życia, jednakże nie jest to regułą. W takim samym stopniu problem ten dotyka dzieci i młodzież jak i osoby dorosłe.
    Lęk przed odrzuceniem, który jest charakterystyczny dla osób jąkających, przejawia się tym, że osoby jąkające szukając akceptacji w grupie koleżeńskiej często odgrywały inną osobę niż tą, którą faktycznie są. Stąd też dla wielu z nich obecność, lub sam fakt istnienia kogoś takiego jak opiekun, ma olbrzymie znaczenie. Opiekun będąc oparciem dla pacjenta daje mu poczucie siły i wiary we własne możliwości. Brak takiej osoby może sprawiać, że osoba lecząca się, nie będąc w stanie wytłumaczyć zasad terapii, będzie izolować się. Niwecząc sukces pierwszego etapu terapii.

    Opiekunem może być osoba, która stale przebywa z pacjentem. Ważne jest aby opiekun dla pacjenta był w jakimś stopniu autorytetem. Odpowiednią relacją jest relacja rodzic ? dziecko, mąż ? żona, dopuszczalne są również inne. Ważnym jest aby w relacjach tych był zachowany terapeutyczny charakter w relacji terapeuta ? pacjent.

    Aby wziąć udział w terapii jąkania prowadzonej przez mgr Ewę Galewską konieczne jest wcześniejsze odbycie konsultacji wstępnej ? badania kwalifikacyjnego.

    Szczegółowe informacje na ten temat znajdują się na www.jakanie.pl w dziale konsultacje.

    W trakcie trwania konsultacji uczestniczące w niej osoby ? pacjenci oprócz badania logopedycznego informowani są o wszystkich zagadnieniach związanych z udziałem w turnusie rehabilitacji mowy, o przebiegu terapii jąkania oraz o kwestiach organizacyjnych związanych z udziałem w turnusie rehabilitacji mowy.

    Niestety nie. Zasadniczy problem polega na tym, ze jąkanie (w myśl obowiązujących regulacji prawnych) nie jest chorobą. Ministerstwo Zdrowia nie opisało, tzn. nie nadało numeru w rejestrze jednostek chorobowych, takiej chorobie jak jąkanie. W praktyce spotykamy się z oznaczaniem jąkania numerem J-39, czyli inne zaburzenia górnych dróg oddechowych.
    Nie oznacza to jednak, że nie ma możliwości uzyskania dofinansowania do terapii.
    Na szczęście dla osób jąkających, dalej funkcjonuje jąkanie jako przyczyna niepołnosprawności. Jego numer to 0-3L.
    Daje to możliwość występowania do PCPR o dofinansowanie ze środków PFRON turnusu rehabilitacji mowy – jąkania.
    Jest to, na ten momemnt, jedyna możliwość finansowania terapii ze źródeł publicznych. Jednakze taki stan nakłada to istotne graniczenia. Dofinansowanie może dotyczyć tylko i wyłącznie turnusu rehabilitacyjnego oraz osoba korzystająca z takiego dofinansowania, przez cały czas trwania turnusy musi posiadać status osoby niepłnosprawnej.

    Terapia jąkania jest bardzo skomplikowanym procesem i niestety prowadzenie jej samodzielnie, tzn. bez udziału terapeuty nie jest wskazane gdyż nie gwarantuje zakończenia jej z sukcesem.

    Jakkolwiek jąkanie jest ?taką samą chorobą? jak, np. grypa, czy inne tego typu choroby, ale leczenie jej per analogia do leczenia grypy domowym sposobem nie jest tu dobrym rozwiązaniem.

    Aby podjęta terapia była skuteczna musi być prowadzona kompleksowo, czyli de facto musi być najpierw postawiona diagnoza dopiero później podjęta właściwa terapia.

    Metoda terapeutyczna stosowana w naszej Klinice, nie uwzględnia stosowania żadnych leków wspomagających ani innych tego typu ?wspomagaczy?. Stąd też bardzo ważnym elementem jest motywacja pacjenta. Jeżeli osoba jąkająca rozważa wariant ?leczenia się po swojemu?, to znaczy, że nie ma motywacji do rozpoczęcia terapii prowadzonej z myślą o wyleczeniu się. Inaczej można stwierdzić, że jąkanie jeszcze jej nie ?dopiekło? tak bardzo, żeby nie mogła znaleźć sobie żadnego wytłumaczenia dla poniesionej porażki.

    Niestety nie! Takie zestawy ćwiczeń jakkolwiek mogą być pomocne w terapii, same z siebie nie zastąpią terapii, gdyż terapia jąkania musi być prowadzona w sposób kompleksowy, mało tego musi być prowadzona pod ?czujnym okiem? terapeuty.

    Obawiam się, że książki zawierające takie zestawy ćwiczeń, mogłyby wyrządzić tylko szkodę pacjentowi, gdyż zamiast leczyć jąkanie tylko by je utrwalały. Utwierdzając pacjenta w przekonaniu, że jąkania nie można wyleczyć. A to jest nieprawdą, gdyż każde jąkanie można zastąpić płynną mową.

    No cóż? obawiam się, że nie pozostaje pani nic innego, jak tylko czekać na moment, kiedy jąkanie stanie się dla tej osoby tak ?uciążliwe”, że postanowi ona coś z tym zrobić.

    Tak długo, jak długo będzie ona znajdowała sobie różne wymówki, usprawiedliwienia, tłumaczenia, itp. jakakolwiek forma terapii będzie nieskuteczna i… niestety będzie tylko marnowaniem czasu i pieniędzy. A jedyne co państwo osiągniecie przymuszając ?tą osobę do terapii? to jej bunt przeciw terapii (odrzucenie wszystkich zasad terapii) oraz po nieskutecznej terapii utwierdzenie jej w tym, że jąkania nie można wyleczyć. A to jest nieprawdą!

    Proponuję, nakłonić ją do wzięcia udziału w konsultacji wstępnej ? badaniu kwalifikacyjnym. Przynajmniej osoba ta usłyszy o możliwości leczenia jąkania. A później gdy przyjdzie właściwy dla niej moment? i być może podejmie decyzję o rozpoczęciu leczenia, będzie miała wiedzę na temat formy terapii.

    Nie. Konsultacja sama z siebie nie ma charakteru terapeutycznego. Chociaż samo już nazwanie choroby po imieniu, czyli wszelkie ?zacięcia? i inne słowa ? zamienniki nazwane są jąkaniem, może mieć ?katartystyczny? charakter.

    Konsultacje wstępne ? badanie kwalifikacyjne jest przede wszystkim postawieniem diagnozy oraz uświadomieniem ?osobie jąkającej? na czym ta ?choroba? polega. I co najważniejsze co powoduje, że jąkanie można wyleczyć.

    Poza tym konsultacja jest po to, aby osoba jąkająca mogła rozwiać swoje obawy na temat ewentualnej terapii.

    Nie ma takiej potrzeby ani też konieczności przerywania pracy.
    Celem terapii dla osób jąkających jest doprowadzenie do stanu, kiedy to jąkanie w niczym pacjenta nie ogranicza, czyli może on samodzielnie funkcjonować. Z tym zastrzeżeniem, że  funkcjonowanie rozumiemy jako zdolność do pełnego uczestniczenia w procesie komunikowania się społecznego, w którym to uczestnictwo nie ogranicza się tylko i wyłącznie do odbierania komunikatów od otoczenia. W takim ujęciu izolowanie pacjenta od środowiska, w którym on funkcjonuje jest niepotrzebne.
    W trakcie terapii pacjenci ?uczą się? jak mają funkcjonować w swoim środowisku na ich ?nowych warunkach?, a nie jak dotychczas na warunkach, które środowisko im narzuciło lub ?sami sobie narzucili?.
    Jest co prawda okres ?ograniczonych możliwości? pacjenta do komunikowania się, ale wynika to ze spowolnienia tempa mowy i jest to bardzo krótki czas.
    Czas ten jest niezbędny pacjentowi do zautomatyzowania nawyku posługiwania się nowym modelem mówienia. Jest on niczym innym, jak okresem rekonwalescencji – per analogia jest gipsem na złamanym przedramieniu. A ze złamaną ręką życie jest możliwe.

    Copyright © Klinika Leczenia Jąkania mgr Ewa GalewskaProjekt i realizacja: TKinteractive.pl